Dobre wychowanie na codzień

13 listopada 2009

67Prawidłowy dobór dodatków upiększy nas i doda nam uroku. Odpowiednio dobrane dodatki dodadzą uroku nawet najzwyklejszej sukni, która zestawiona z odpowiednią torebką zachwyci gości. Biżuteria, niezależnie, czy srebrna, złota, czy sztuczna, gdy jest dobrze dobrana do stroju, upiększy nas. Musi być odpowiednio noszona i eksponowana. Nie należy zakładać srebrnej bransoletki do złotych kolczyków. Różne elementy biżuterii powinny być dopasowane stylem i formą. Ważnym elementem jest zegarek. Powinniśmy pamiętać, że zegarka sportowego nie zakładamy do strojów wieczorowych czy eleganckich ubrań do pracy. Do prostego stroju lepiej założyć jeden pierścionek, a do stroju romantycznego można nawet trzy. Gdy nie jesteśmy pewni ilości ozdób, lepiej założyć jedną mniej niż za dużo. Okulary powinny być dobrane do kształtu twarzy. Pamiętajmy, by okulary przeciwsłoneczne zdejmować wchodząc do pomieszczeń i rozmawiając, bo wtedy ważny jest kontakt wzrokowy. Nakrycia głowy powinno się zdejmować w biurze, w pracy i w miejscach, gdzie mogą one przeszkadzać innym lub zasłaniać widok, np. w teatrze.

Zakupy w dużych sklepach również wymagają od nas znajomości zasad dobrego zachowania.W supermarketach robimy zakupy głównie w weekendy, czyli od piątku po południu do niedzieli będzie tam tłok. To wymaga od nas pewnych zachowań, które ułatwią wszystkim robienie zakupów. Jeśli chodzi o poruszanie się z dużym koszykiem, zachowujmy zasadę ruchu po prawej stronie. Gdy jednak w alejce sklepowej jest za ciasno, zostawmy wózek na początku, znajdźmy potrzebny nam produkt i przynieśmy go do koszyka. Nie otwierajmy produktów zafoliowanych czy oryginalnie zamkniętych, bo możemy potem być poproszeni o ich kupno. Nie odkładajmy produktu, z którego rezygnujemy byle gdzie, ale na właściwe miejsce. Jeśli nie jesteśmy pewni ceny produktu, sprawdźmy pod czytnikiem używają kodu kreskowego na opakowaniu. Jeśli omylnie została przyklejona karteczka z promocją, będzie czekała nas niespodzianka cenowa przy kasie. Kolejki w dużych sklepach są nieuniknione. Bądźmy cierpliwi, bo kolejka nie jest winą pani kasjerki. Gdy przyjdzie nasza kolej, powiedzmy “dzień dobry” i “do widzenia”. Wszystkim zrobi się przyjemniej. Pamiętajmy, że w hipermarketach pracują ludzie, którzy czasem się mylą, a nie maszyny.

Przygotujmy nasze dziecko na wyjście na plac zabaw i zabawę z rówieśnikami.Przed wyjściem na plac zabaw należy porozmawiać z malcem i wytłumaczyć, jak należy się zachowywać podczas zabaw. W piaskownicy nie wszystkie zabawki są naszego dziecka. Starszy maluch powinien zapytać rówieśnika, czy może pobawić się jego zabawką. Jeżeli dziecko jest małe i nie rozumie tego, jego rodzic powinien spytać o pozwolenie rodzica dziecka. Nauczmy dziecko, żeby nie burzyło babek z piasku innym dzieciom, bo to może sprawić im przykrość. Nauczmy naszego malucha stawiać babki. Do korzystania ze zjeżdżalni czy huśtawek jest kolejka. Dziecko ma wiedzieć, że nie może się przepychać, bo może komuś zrobić krzywdę. Nauczmy dziecko, jak prawidłowo korzystać z tych sprzętów, żeby nie sypało na nie pasku. Uczmy dziecko, by nie stawało na huśtawce nogami. Gdy dziecko jest małe, wybierzmy huśtawkę z oparciem i zapięciem z przodu. Gdy chcemy dosiąść się do kogoś na ławce, zapytajmy, czy miejsce jest wolne. Gdy zajmiemy miejsce, porozmawiajmy choćby na temat pogody czy wychowania dzieci. Nie wchodźmy na plac zabaw z psami, bo to nie jest miejsce na załatwianie ich potrzeb. Dziecko może przestraszyć się psa.

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Ludzie bezrobotni

10 listopada 2009

71Wiele osób, które przez dłuższy czas nie mogą znaleźć wymarzonej pracy zastanawia się nad tym, czy nie porzucić starań. Niemal nieustanne wizyty w biurze pracy i ciągłe przeglądanie ofert w Internecie może być bardzo nużące i wyczerpujące zwłaszcza dla osób, które od dłuższego czasu nie mogą znaleźć zatrudnienia. Nie dziwi mnie to ani trochę, bowiem kiedy chadza się na wiele rozmów kwalifikacyjnych, nieustannie opowiada o swoim doświadczeniu i wiecznie okazuje się, iż nasze zdolności nie są wystarczające, można rzeczywiście popaść w depresję. Niemniej jednak wydaje mi się, że nawet w takich sytuacjach ostatnią rzeczą, jaką powinniśmy zrobić jest załamywanie się i rezygnowanie z dalszych prób, bowiem najważniejsze jest to, byśmy wciąż próbowali. Warto również pomyśleć o tym, by rozejrzeć się za pracą poza obszarem naszych dotychczasowych poszukiwań. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób nie bierze uwagi przeprowadzki, jednak może okazać się, iż takie rozwiązanie na dłuższą metę będzie dla nas najkorzystniejsze. Możemy również rozważyć dojazd do większego miasta, jednak jak wiadomo wiąże się on zwykle z wieloma wyrzeczeniami.

W naszym kraju stopa bezrobocia jest wciąż dość wysoka, jednak nie wszyscy bezrobotni poszukują pracy. Wiele mówi się o tym, iż w naszym kraju funkcjonuje bardzo wielu bezrobotnych, jednak w gruncie rzeczy nie wszyscy z nich chcą zmienić swoją sytuację. Wielu woli pobierać zasiłek i nie robić nic, bowiem wówczas o wiele prościej jest załapać się na jakiekolwiek zasiłki rodzinne czy pomoc z opieki społecznej, na którą nie mają co liczyć rodziny z dwójką dzieci i rodzicami, otrzymującymi nawet najniższe pensje. Cóż, warto również zwrócić uwagę na to, iż nie wszyscy bezrobotni tak naprawdę nie mają pracy, bowiem wielu z nich nierzadko pracuje za granicą, nie odnotowując nigdzie, iż mają jakiekolwiek dochody. Niemniej jednak nie znaczy to, iż w naszym kraju brakuje bezrobotnych, gotowych do podjęcia pracy. Wydaje mi się jednak, iż wielu z nich po prostu wybredza, sądząc iż żadna z ofert nie jest dla nich wystarczająco dobra. Oczywiście nie dziwi mnie, że ludzie wykształceni nie chcą podawać mięsa w sklepie, jednak gdy nie ma żadnych innych ofert czasami trzeba po prostu przyjmować te, które są jeszcze dostępne.

Tagi: , , , , , , , , , ,

Otoczenie związku

9 listopada 2009

Rzadko zdarza się małżeństwo, w którym nie ma scysji albo jakichś potknięć z teściami po którejś stronie. Najczęściej chodzi o to, że rodzice wtrącają się w życie małżonków, mówią im, jak powinni żyć. Często matka męża wtrąca się we wszystko, co robi jego żona. A to nie tak wyprasowana koszula, źle doprawiony kurczak, bo synek to lubi inaczej, źle posprzątane, bo znalazła kłaczek kurzu gdzieś na końcu półki, etc. Głowa męża w tym, żeby mamie dosadnie dać do zrozumienia, że teraz macie własne życie. Można łagodnie poprosić o niewtrącanie się, co zapewne sprawi, że mama się obrazi, ale przecież kiedyś jej przejdzie. Drugi problem to wtrącanie się w wychowywanie dzieci. Tutaj trzeba zareagować stanowczo mówiąc i prosząc, by tego po prostu nie robili. Przygotujcie się na to, że dziadkowie będą dzieci rozpieszczać, ale cóż, takie ich prawo, postawcie jednak jasno granice, co dzieciom wolno, a na co im nie pozwalacie. Wystarczą przejrzyste zasady i ani wy, ani dziadkowie, ani tym bardziej wasze dzieci, nie będą miały mętliku w głowie.

Najlepiej jak ty masz swoich znajomych, twój partner swoich i jeszcze kilku macie wspólnych. Spotyka się czasem pary, które utrzymują, że wszystko robią razem. Ale czy to dobrze wszędzie chodzić razem? Czasem trzeba od siebie odpocząć i wcale nie znaczy to, że coś się w naszym związku nie układa. Znaczy to tyle, że mamy zdrowe i rozsądne podejście do życia i do nas jako małżeństwa. Osobni znajomi pozwalają oderwać się od problemów, pozwalają pochwalić się rodziną, pozwalają na nowe tematy po powrocie do domu, bo przecież kiedy już wrócimy, trzeba wszystko obgadać z partnerem, kto, gdzie, kiedy i z kim. Żono, pozwól mężowi od czasu do czasu na wieczór z kumplami przy piwie i meczu w telewizji. Mężu, przymykaj oczy na babskie popołudnia swojej żony w towarzystwie jej dziwnych, chichoczących koleżanek. To zdrowe dla was i z całą pewnością pomoże w budowaniu zgodnego związku – każdy potrzebuje czasem odskoczni od rodziny i codzienności, to jest bardzo, ale to bardzo naturalne. Dzięki takim odskoczniom będzie wam się układało lepiej.

Tagi: , , , , , , , , , ,

Wychowywanie dziecka

6 listopada 2009

118Dziecko to twój potomek, przekaż mu to co masz w sobie najwartościowszego.Czas szybko leci. Dzieci szybciej dorastają. Chcą teraz na prezent nie tylko rower, ale i komórkę i komputer. Kiedyś tak nie było. Czy dziecko musi mieć telefon komórkowy? Wiele się teraz widzi dzieci z tymi urządzeniami. Kiedyś ich nie było i wszyscy jakoś żyli, teraz natomiast brak komórki stał się czymś nie do pomyślenia. Przecież nadal można żyć bez nich. Co będzie za dwadzieścia lat? Dzieci zażyczą sobie aut, którymi będą same jeździć do szkoły? To jest niemożliwe do wykonania, ale chyba do tego świat zmierza. Dlaczego dziecko ma komputer z dostępem do internetu? Przecież to niebezpieczne urządzenie. Rodziców naprawdę nie obchodzi to, co robi ich dziecko po szkole? Internet był i zawsze będzie niebezpieczny, szczególnie dla dzieci które są naiwne i nie wiedza co je może spotkać. Pozytywna rzeczą jest móc nauczyć dziecko np. pisać na komputerze, gdyż szybko chłonie wiedzę i jest ciekawe, a poza tym ta umiejętność bardzo im się przyda w życiu. Niestety nie musi ono mieć komórki czy internetu. Nie można zapomnieć ze dziecko jest dzieckiem i wcale nie musi za szybko dorastać.

Wychowuj własne dziecko na człowieka, który będzie umiał poradzić sobie w życiu.Dziecko, które nie ma wzorców do naśladowania, nie wie jak żyć. Każde małe dziecko musi dostać kilka zasad jakimi ma się kierować w ciągu całego życia. Mowa tu przede wszystkim o szacunku i dobrym zachowaniu wobec starszych. Błędem jest przekazywanie dziecku swoich nawyków, np. jedzeniowych. To co ty jesz nie musi jeść tego dziecko. To, co lubisz ty robić, nie musi robić tego twój potomek, daj mu możliwość wyboru, co lubi robić czy jeść. Z pewnością nie lubisz, gdy ktoś coś ci nakazuje. Dziecko musi mieć wybór, daj mu kilka możliwości, a z pewnością wybierze, co dla niego dobre. Jeśli Tobie nie udało się np. dostać się do szkoły muzycznej, a świetnie śpiewasz czy grasz na jakimś instrumencie, nie posyłaj na siłę swojego dziecka, to samo z baletem. Niech ono nie cierpi na twoich niespełnionych ambicjach, przecież może nie lubić tego, co ty lubisz. Możesz nieświadomie skrzywdzić swoje dziecko, lub świadomie, jeśli naprawdę bardzo ci zależy, by dziecko dokończyło twój niedokończony plan na życie.

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Dziecko i budowanie rodziny

3 listopada 2009

Dziecko to ogromna rewolucja zarówno dla matki, jak i ojca. Nasze poukładane dotąd życie zostaje wywrócone do góry nogami o całe sto osiemdziesiąt stopni. Nic nie jest początkowo proste. W nasz spokój, porządek i ciszę wkrada się mały, sporo płaczący i budzący nas w nocy mały człowiek. Jest to próba cierpliwości dla obojga małżonków. W tym momencie kończy się nasza wolność i swoboda, nie możemy już wyjść wieczorem do znajomych i wrócić po północy, nie możemy spontanicznie wsiąść do samochodu i pojechać sobie na dwa dni w góry, czy nad morze, teraz liczą się przede wszystkim potrzeby malucha. Ale uwaga, w ferworze opieki nad dzieckiem nie można zapominać o jednej ważnej rzeczy. Owszem, jesteśmy rodzicami, ale również nadal jesteśmy małżeństwem. I tak powinno zostać. Nadal mamy potrzebę bycia z drugą osobą i choć zmęczeni, powinniśmy znaleźć choć godzinkę dla siebie. Nie przesadzajmy, małe dziecko czasami śpi, warto wykorzystać ten czas i pobyć razem, porozmawiać o czymś innym niż karmienie, przewijanie i kąpiele. Porozmawiajmy o sobie. Często bywa, że na tym etapie życia rodzinnego mężczyzna czuje się odsunięty, bo kobieta zajmując się stale niemowlęciem, zapomina o nim i jest zbyt zmęczona, by zadbać także o siebie. O tym też rozmawiajmy, przegadany problem traci na sile.

Rodzina daje siłę. O wiele łatwiej jest radzić sobie z problemami, kiedy ma się za sobą rodzinę i jej wsparcie. Z rodziną jest jednak podobnie jak ze związkami, trzeba o nią dbać. Nawet jeśli nasz czas dominuje praca oraz różne inne sprawy, spróbujmy choć w weekend poświęcić czas naszej rodzinie. Niech to będzie tylko niedziela, ale naprawdę poświęcona domowi. Wyłączmy komórki, zapomnijmy o telewizji i idźmy z dziećmi na spacer, a jeśli pogoda nie dopisuje, wyjmijmy z szafy Chińczyka lub Monopol i zagrajmy razem, pośmiejmy się, spędźmy czas w sposób, w jaki jeszcze tego nie robiliśmy. Da nam to energię na nadchodzący tydzień, zbliży nas, da okazję do porozmawiania o nas, dzieciom da pewność, że mimo pracy i codziennego zabiegania, mamy dla nich czas. A wieczorem, kiedy maluchy pójdą spać, spędźmy czas z żoną/mężem. Każdy potrzebuje odskoczni od pracy i od codziennych problemów, trzeba tylko umieć znaleźć złoty środek i odciąć się trochę od tego, co nas zaprząta. A czas poświęcony rodzinie na pewno zaowocuje.

Tagi: , , , , , , , , , , , ,