Niepozorne używki
20 października 2009
Wysuszone i sfermentowane owoce tego drzewa to kakao – boski napój. Drzewo kakaowe, a właściwie kakaowiec właściwy rośnie w gorącym i wilgotnym klimacie. Nazwa rodzajowa nadane temu drzewu przez Linneusza to “boski napój”. Pochodzące z tropikalnej Afryki drzewo kakaowe rosło tam już dwa tysiące lat temu i nazywano je, w polskim tłumaczeniu, czekolada. Kakaowiec jest niewysokim drzewem dorastającym do dwunastu metrów wysokości. Ma duże owalne liście, a jego kora przypomina korę brzozy, pokryta jest białymi plamami. Najciekawiej drzewo wygląda w okresie kwitnienia. Wprost w pnia i konarów wyrastają kwiaty, których na jednym drzewku jest około stu tysięcy. Jednak tylko pięć procent z tych kwiatów zostanie zapylonych przez mrówki. Dojrzałe owoce kakaowca maja kolor żółty, zwisają z konarów na niewielkich szypułkach. Swym kształtem przypominają ogórek, ale jeden owoc waży około pół kilograma. Owoce mogą mieć różne kolory w zależności od odmiany. Od jasno żółtych aż po czerwone. Zerwane z drzewa owoce nie przedstawiają większej wartości. Trzeba je dopiero poddać fermentacji i ususzyć. Najwięcej kakaowca uprawia się w Ghanie.
Wysuszone liście krzewu herbaty i poddane fermentacji to pita przez nas herbata. W jaki sposób odkryto, że liście herbaty mają właściwości pobudzające dokładnie nie wiadomo. Jednak z legend mówi, że pewien mnich obiecał, że nie będzie spał tylko całe dnie i noce rozpamiętywał cnoty Buddy. Siła zmęczenia okazała się silniejsza niż pragnienie dochowania ślubów i mnich zasnął. Kiedy się ocknął, jako znak rozpaczy obciął sobie powieki. Powieki rzucone na ziemię zamieniły się w krzew herbaty. Od tej pory mnich mógł rozpamiętywać cnoty Buddy, herbata nie pozwalała mu zasnąć. Drugie z podań głosi, że właściwości herbaty zostały odkryte prawie trzy tysiące lat przed naszą erą przez chińskiego cesarza. Drzewo herbaty chińskiej jest niewielkim drzewkiem rosnącym do dziesięciu metrów wysokości. Ma ono białe, niewydzielające zapachu kwiaty. Najcenniejsze w krzewie herbaty są liście. Najlepsza herbata powstaje z młodziutkich liści, jeszcze będących w pękach liściowych. Takie liście muszą być wysuszone i poddane fermentacji, a następnie znowu wysuszone. W takim procesie suszenia uzyskuje się herbatę czarną. Aby uzyskać herbatę zieloną liście po zerwaniu suszy się i nie poddaje fermentacji. Uzyskany produkt jest wtedy bezwonny, dlatego dodaje się do suszonych kwiatów jaśminu albo pomarańczy.
W tradycji Ameryki Południowej herbatę paragwajską pije się przez rurkę. Paragwaju i Brazylii istnieje zwyczaj picia napoju noszącego nazwę mate. Taką samą nazwę ma drzewo rosnące na terenie tych dwóch krajów. Drzewo to osiąga wysokość około osiemnastu metrów i jest w Polsce znane, jako ostrokrzew paragwajski. Liście ostrokrzewu poddane suszeniu, następnie fermentacji i znowu suszeniu po zalaniu wrzątkiem dają aromatyczny napój zwierający kofeinę. Kofeina w ilości półtora procenta, zawarta w napoju, powoduje, że działa on na człowieka tak samo jak kawa czy herbata. Dlatego też w kulturze europejskiej napój ten znany jest pod nazwą herbaty paragwajskiej. Napój ten jest głęboko wpisany w historię Paragwaju. W grobowcach Inków, pochodzących sprzed trzech tysięcy lat, znaleziono liście tego drzewa. Indianie świeżo zerwane liście suszyli nad rozpalonym ogniskiem, dzięki czemu nie traciły one zielonego koloru. Następnie poddawano je rozdrobnieniu przez uderzanie kijami i ładowano do worków. Obecnie na plantacjach proces stabilizacji liści przeprowadza się w specjalnych bębnach ogrzewanych parą wodną, a suszy w suszarniach.
Tagi: Budda, czekolada, Ghana, herbata, kakao, kakowiec, kawa, kofeina, mnich, napój, sen, ślub