Nocowanie u znajomych
23 sierpnia 2009
Oferowanie noclegu to nie obowiązek, ale dobra wola.-Im szybciej zaczniesz mówić gościom wprost i grzecznie, że nie lubisz zaskakujących sytuacji, tym szybciej to się skończy- tłumaczyłam Paulinie.- Ta informacja rozejdzie się pocztą pantoflową jeszcze prędzej niż wiadomość o tym, że jest fajny darmowy nocleg w Krakowie. Paulina oddycha z ulgą. Chyba ja wreszcie przekonałam. Obiecała, że będzie asertywna, bo chce się czuć w swoim domu, jak ktoś kto ustala zasady gry, czyli swobodnie. – Jeśli zdecydujesz się kogoś przenocować, bo np. w Krakowie gra The rolling stones, czy przyjechał papież i nie ma żadnych wolnych pokoi, to podkreśl, że robisz wyjątek, że przyjmujesz osobę tylko na jedną noc i prosisz, by sama zrobiła sobie śniadanie, pozmywała po sobie i zdjęła pościel przed wyjazdem- podpowiadam jeszcze na koniec. Niech osoba zrozumie, że to co robisz to przysługa. W końcu nikt nie ma prawa oczekiwać od Ciebie, że jesteś zawsze do dyspozycji. Masz przecież własne życie i plany, których nie musisz dopasowywać do kolejnej wizyty nieproszonych gości.
Powiedzenie: “Czuj się jak u siebie w domu” podsuwa mi pewien pomysł. Wszystkim krewnym, niezapowiedzianym gościom , tym, którzy wpraszają się bez skrępowania należałoby zadać pracę domową: ” Zastanów się jakbyś się czuł wracając do domu po 10 godzinach pracy i zastając ludzi, których nie widziałeś od pięciu lat. Właśnie marzysz o tym, by napić się herbaty i położyć przed telewizorem, a tu nagle trzeba zrobić kolację i powlekać pościel dla kilku osób.” Większość pewnie nie była zachwycona. Może jeśli sobie to uświadomią, to zmienia swoje zwyczaje?- Mów im po prostu ” Wybacz, mam inne plany” albo ” Sorry, nie umawialiśmy się”- podpowiadam. – Nie tłumacz się, nie wyjaśniaj jak bardzo jesteś zajęta. Nie wymyślaj żadnego remontu albo choroby zakaźnej grasującej na waszym osiedlu.- Skąd wiesz, juz rozważałam opowieść o ospie?- śmiała się Paulina. Sytuacja osoby, którą nawiedzają niezapowiadani goście jest nie do pozazdroszczenia. To gospodarz musi się tłumaczyć dlaczego nie chce zrezygnować z komfortu i zmieniać swoich planów. Goście mówią “akurat przejeżdżaliśmy” i oczekują przyjęcia z otwartymi ramionami.
Tagi: dom, gość, gośćinność, kanapa, mieszkanie, nocleg, nocowanie, odmowa, oferta, pokój, prośba, sen, wolność, łóżko