Ludzie bezrobotni

10 listopada 2009

71Wiele osób, które przez dłuższy czas nie mogą znaleźć wymarzonej pracy zastanawia się nad tym, czy nie porzucić starań. Niemal nieustanne wizyty w biurze pracy i ciągłe przeglądanie ofert w Internecie może być bardzo nużące i wyczerpujące zwłaszcza dla osób, które od dłuższego czasu nie mogą znaleźć zatrudnienia. Nie dziwi mnie to ani trochę, bowiem kiedy chadza się na wiele rozmów kwalifikacyjnych, nieustannie opowiada o swoim doświadczeniu i wiecznie okazuje się, iż nasze zdolności nie są wystarczające, można rzeczywiście popaść w depresję. Niemniej jednak wydaje mi się, że nawet w takich sytuacjach ostatnią rzeczą, jaką powinniśmy zrobić jest załamywanie się i rezygnowanie z dalszych prób, bowiem najważniejsze jest to, byśmy wciąż próbowali. Warto również pomyśleć o tym, by rozejrzeć się za pracą poza obszarem naszych dotychczasowych poszukiwań. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób nie bierze uwagi przeprowadzki, jednak może okazać się, iż takie rozwiązanie na dłuższą metę będzie dla nas najkorzystniejsze. Możemy również rozważyć dojazd do większego miasta, jednak jak wiadomo wiąże się on zwykle z wieloma wyrzeczeniami.

W naszym kraju stopa bezrobocia jest wciąż dość wysoka, jednak nie wszyscy bezrobotni poszukują pracy. Wiele mówi się o tym, iż w naszym kraju funkcjonuje bardzo wielu bezrobotnych, jednak w gruncie rzeczy nie wszyscy z nich chcą zmienić swoją sytuację. Wielu woli pobierać zasiłek i nie robić nic, bowiem wówczas o wiele prościej jest załapać się na jakiekolwiek zasiłki rodzinne czy pomoc z opieki społecznej, na którą nie mają co liczyć rodziny z dwójką dzieci i rodzicami, otrzymującymi nawet najniższe pensje. Cóż, warto również zwrócić uwagę na to, iż nie wszyscy bezrobotni tak naprawdę nie mają pracy, bowiem wielu z nich nierzadko pracuje za granicą, nie odnotowując nigdzie, iż mają jakiekolwiek dochody. Niemniej jednak nie znaczy to, iż w naszym kraju brakuje bezrobotnych, gotowych do podjęcia pracy. Wydaje mi się jednak, iż wielu z nich po prostu wybredza, sądząc iż żadna z ofert nie jest dla nich wystarczająco dobra. Oczywiście nie dziwi mnie, że ludzie wykształceni nie chcą podawać mięsa w sklepie, jednak gdy nie ma żadnych innych ofert czasami trzeba po prostu przyjmować te, które są jeszcze dostępne.

Tagi: , , , , , , , , , ,

Czasy Gierka i rok 1989

5 września 2009

36Z lekcji historii powinniśmy pamiętać, że epoka władzy Edwarda Gierka to czasu zwiększonego konsumpcjonizmu w społeczeństwie. Właściwe pierwszy raz od II wojny światowej Polacy mogli wydawać pieniądze. Gierek rozpoczął wielkie inwestycje w naszej gospodarce. Równolegle władze partyjne chciały przekonać ludność do komunizmu. Do tego celu miała służyć propaganda polityczna. Różniła się ona od wcześniejszej. Gierek nie bał się sięgać do wzorców z demokracji zachodnich. On sam i PZPR była przedstawiana na model zachodnich partii politycznych z czasów wyborów. Nasilenie propagandy było na tyle wielkie, iż powstał żart: Otwieram telewizję – Gierek; Otwieram radio – Gierek; Otwieram konserwę W tym czasie Polska Kronika Filmowa pokazywała nowoczesnych gospodarzy, którzy po godzinach jeździli na imprezy nowym fiatem. Pracownicy wielkich kombinatów cieszyli się z malucha i własnego mieszkania. Towarzysz pierwszy sekretarz był przedstawiany jako mąż stanu, dobry gospodarz. Znane są do dzisiaj obrazki z telewizji jak Gierek wchodzi na kombajn, odwiedza kombinaty. W ręku partii pojawiła się nowa broń propagandowa, telewizja. Wiadomości serwowane w dzienniku pokazywały katastrofy w państwach kapitalizmu. W naszym kraju miał panować dobrobyt i społeczne zadowolenie.

Pierwsze wybory do sejmu i senatu po wojnie miały być sprawdzianem dla PZPR. Na podstawie porozumień zawartych pomiędzy NSZZ Solidarność a partią wybory do Senatu były wolne. Kandydaci Solidarności zdobyli wszystko co mieli zdobyć. W dużej mierze zawdzięczali to społecznej antypatii do partii komunistycznej. Mimo tego obie strony zainwestowały pieniądze i czas w przeprowadzenie kampanii wyborczej na wzór amerykański. Dzisiaj, po dwudziestu latach wyboru z czerwca z 1989 roku kojarzy się z kowbojem z filmu w samo południe, gdzie gwiazda szeryfa miała napis solidarność. Większość kandydatów na posłów i senatorów startujących z ramienia Solidarności robiła zdjęcia z Lechem Wałęsą. Takie fotografie miały zapewnić mało znanym kandydatom poparcie społeczeństwa. Wybory do Sejmu i Senatu z obu stron wymagały zaangażowania nowoczesnego PR. W zasadzie był to przełomowy monet dla polskiej kreacji wizerunku politycznego. W okresie późniejszym kreacja wizerunku zeszła na drugi plan. Ważniejsze dla polskich polityków było kupczenie teczkami, oskarżenia o współpracę z wywiadem radzieckim.

Tagi: , , , , , , , , , , ,