Używki świata
7 września 2009
Orzeszki drzewa koli mają działanie pobudzające i są wykorzystywane w produkcji napojów. Drzewo rosnące do osiemnastu metrów wzwyż, rodzące owoce zawierające od czterech do ośmiu nasion ukrytych w pięciu czerwonych mieszkach składających się na gwiaździsty owoc to właśnie kola. Pełna nazwa tego drzewa to kola zaostrzona. Rodzi ona dwa rodzaje nasion: białe i czerwone. Jej naturalnym miejscem występowania jest Afryka Zachodnia, gdzie rośnie, jako drzewo uprawne, ale również w stanie dzikim. Nasiona tego drzewa mają duże znaczenie dla ludów zamieszkujących tamte ziemie. Kawaler ubiegający się o rękę panny ofiarowywał jej matce nasiona koli. Jeżeli matka oświadczyny przyjęła do kawalera wracał orzeszek w kolorze białym, orzeszek czerwony oznacza odmowę. Orzeszki koli składano również, jako formę prezentu, a nawet wkładano zmarłym do grobu. Nasiona koli mają silne działanie pobudzające i mieszkańcy Afryki żują je, co zapewnia im zmniejszenie uczucia zmęczenia i głodu. Plantacje koli mają jednego, bardzo dużego wroga. Są to słonie, które tak samo jak ludzie bardzo lubią ich owoce. Największe plantacje są na terenie Nigerii i Ghany. Orzeszki koli są wykorzystywane w produkcji napoju coca-cola, ale również są składnikiem leków.
Krzewy winorośli nie tylko dają powszechnie cenione owoce spożywane po zerwaniu z krzaka, ale przede wszystkim są produktem do wyrobu wina. a temat winorośli właściwej dającej wino można przeczytać już w Starym Testamencie. Wino pił Noe odczuwając skutki zbyt dużej ilości wprowadzonej do organizmu. Wino było powszechnie pitym napojem w starożytnej Grecji i Rzymie, gdzie podawano go wielkie ilości. Składowano w potężnych beczkach, a przed wypiciem wylewano kilka kropli na ziemię. Wierzono, bowiem, że w winie mieszka niewidzialny duch. Grecy mieli nawet boga – Dionizosa, który łączył w sobie dwie funkcje, boga winnych winorośli i dobrej zabawy. W Polsce wino rozpoczęło swą karierę dość późno. Pierwsze winnice zakładano po rozpowszechnieniu się w Polsce chrześcijaństwa. Zakonnicy w obrębie klasztorów zakładali winnice w celu pozyskania owoców, które są potrzebne do wyprodukowania wina mszalnego. Wino pite było głównie przez królów i możnowładców od siedemnastego wieku. Do dworów szlacheckich trafiło znacznie później. Wino produkowane w Polsce nie było zbyt smaczne i dlatego sprowadzano je głównie z Węgier, z okolic Tokaju. Od nazwy te miejscowości wzięła się popularna nazwa wina węgierskiego – tokaj.
Tagi: Grecja, kola, nasiona, orzeszki, oświadczyny, prezent, Rzym, Stary Testament, Używki, Węgry, wino, winorośl