Stres i jego dobre strony
26 września 2009
Stres najbardziej spotykany stan duszy i umysłu. Intuicyjnie potrafimy nazwać ten stan. Jednak, kiedy mielibyśmy określić, nazwać go, pojawiłyby się poważne problemy. Dlaczego? Może dlatego, że najtrudniej jest z nazywaniem prostych rzeczy. Dlatego istnieją encyklopedie i słowniki. W jednej z takich encyklopedii przeczytamy, iż stres to stan mobilizacji organizmu będący reakcją na negatywne bodźce fizyczne i psychiczne, mogące doprowadzić do zakłóceń czynnościowych, a nawet do schorzeń organizacyjnych. Definicja ta w sposób krótki i przejrzysty wyjaśnia czym jest stres. Jednak gdybyśmy mieli nazwać to własnymi słowami, jak to byśmy zrobili. W definicji intuicyjnej pojawiłoby się cos o niepokoju, złych przeczuciach, problemie z żołądkiem. Pewnie łatwiej byłoby nam określić, kiedy się on pojawia. Jednak nigdy nie będzie jednoznacznej odpowiedzi. Uczucie te jest bardzo subiektywne i może pojawiać w sytuacjach ważnych dla nas zarówno w pracy, szkole i w życiu prywatnym. Jest on związany z naszym funkcjonowanie w życiu społecznym i zawodowym. Niektórzy twierdzą, że jest to przejaw naszej cywilizacji. Może mają racje?
Ciągle słyszymy, iż stres w naszych czasach powoduje pewne uszczerbki na zdrowiu. Przez stres mamy problem z krążeniem, sercem, za dużo palimy, mogą wystąpić problemy emocjonalne lub związane z funkcjonowaniem naszą psychiką. Zapominamy, iż w odpowiednich dawkach stres jest pożądany. Jest to genialny wynalazek naszego ciała do walki z opieszałością i lenistwem. Głęboko zastanówmy się nad tym i przypomnijmy sobie pewne sceny z naszego życia. Ile razy nam się nie chciało przygotować na zajęcia w szkole lub na studiach? Gdyby nie to, że wredny nauczyciel systematycznie odpytywał uczniów, nie stwarzał pewnej sytuacji stresowej, nie uczylibyśmy się. Podobnie jest w życiu dorosłym, w pracy i w życiu rodzinnym. Gdyby szef nie kazał nam zrobić jakiegoś raportu na wczoraj, to znając ludzką naturę w ogóle nie zrobilibyśmy tego. Bo po co? Gdyby żona nie odciągnęłaby nas od kompa, to nie interesowalibyśmy się życiem naszych pociech. Bo i po co? Drodzy państwo, stres ma za zadanie mobilizować nasz organizm do pewnego rodzaju wysiłku, zwalczać nasze wrodzone lenistwo.
eden z filozofów raczył zauważyć, iż sytuacje stresowe mogą powodować mobilizacje organizmu. Dzięki temu ma następować rozwój społeczeństwa i jednostki ludzkiej. Większość z nas z przymrużeniem oka czyta poglądy filozofów. Uważamy je za absurdalne i durne. Jednak teoria ta kryje wiele mądrości. Zauważmy, iż stres mobilizuje nas do pewnych działań. Powoduje, ze jesteśmy zagrożeni. Dlatego szukamy nowych rozwiązań. Najlepiej teorię tą wyjaśnić na przykładzie dowódców wojskowych. Powiedzmy, iż generał mający za zadanie obrany odcinka ma do czynienia z przeważającymi siłami wroga. Wówczas jest zestresowany, martwi się czy podoła zadaniu. Nie sypia po nocach. Wówczas to w jego głowie powstaje nowy plan strategiczny, który zaskakuje przeciwnika. Podobnie jest z pracownikami wielkich korporacji, politykach i w naszym codziennym życiu. Sytuacja stresowa powoduje, że szukamy nowych rozwiązań. W ten sposób teoria tegoż filozofa może okazać się trafna. Oznacza ona, iż rozwój ludzkości był możliwy dzięki stresowi.
Tagi: leczenie, nerwy, praca, przyczyny, psychika, Psychologia, skutki, Stres, szkoła, terapia, wady, zalety